W końcu zima i śnieg, na który bardzo czekaliśmy, a teraz gdy jest (nie na długo) postaraliśmy się to wykorzystać. Jeszcze ferii nie mamy a już się dobrze bawimy. Oceny wystawione, a więc troszeczkę luzu w szkole i można wyjechać z niej na jeden dzień. I tak zrobiła klasa V wraz z wychowawczynią, panem od WF-u oraz rodzicami.
W piątek 17 lutego wybraliśmy się na kulig. Ciepło ubrani, z dobrymi humorami wyruszyliśmy do Młyńczysk. Na miejscu zaczęło się od godzinnej przejażdżki saniami i zabaw na śniegu. Po kuligu upiekliśmy różne ciekawe rzeczy na ognisku, w zależności od tego „kto co chciał i co ze sobą miał” (były np. proziaki! no i oczywiście pianki- s’mores). Poczęstowano nas również pyszniutkim brownie upieczonym przez jedną z mam. Taki dzień należy zaliczyć do udanych.
Kulig okazał się bardzo atrakcyjną formą rekreacji- beztroska zabawa i odrobina emocji podczas jazdy krętymi drogami pozostawiły wiele ciekawych wrażeń. Wyjazd ten pozwolił lepiej zintegrować uczniów naszej klasy. A jak było wesoło, możecie sami zobaczyć w galerii.